Czy w czasie epidemii powinniśmy zrezygnować z seksu?

4

Bardzo wiele osób na całym świecie panikuje z powodu ostatnio szybko rozprzestrzeniającej się choroby nazwanej koronawirusem. Ludzie wykupują cały papier toaletowy (chociaż ta choroba wcale nie wywołuje żadnych reakcji związanych z układem pokarmowych) i ogólnie zachowują się jak zwierzęta. Dodatkowo, wiele osób zastanawia się nad tym, czy w ogóle można uprawiać seks w czasie epidemii. Otóż można, czy nie?

Czy w czasie epidemii powinniśmy zrezygnować z seksu?

Seks to zdrowie

Lista pozytywnych zmian, jakie uprawianie miłości przynosi naszym organizmom podczas seksu jest długa. Po pierwsze, seks poprawia naszą odporność, dzięki czemu jesteśmy więc mniej narażeni na infekcje. Uprawianie seksu obniża również ciśnienie krwi, łagodzi stres, a także sprzyja sercu.

Czy można zarazić się koronawirusem podczas uprawiania miłości?

Koronawirus to choroba, która przenosi się drogą kropelkową. Jeśli mówi do nas osoba chora, kaszle lub kicha, to jesteśmy zagrożeni zakażeniem tym wirusem. – Najnowsze badania dowodzą, że tą drogą wirus przenosi się w odległości nawet 4,5 metra. Nawet jeśli mieszkamy z osobą zakażoną, możemy zachować dystans, lub też przebywać w innym pomieszczeniu. Ale podczas seksu jesteśmy bardzo blisko, trudno jest więc uniknąć zakażenia. Chodzi tu oczywiście o sytuację, w której odbywamy stosunek z kimś, kto jest chory, ale nie zdaje sobie z tego sprawy, z tego że jest nieświadomym nosicielem wirusa. Wtedy owszem, można się zarazić, ponieważ wirus roznosi się przez kontakt z błonami śluzowymi. Jeśli wymieniamy płyny ustrojowe z osobą zarażoną, nie unikniemy choroby. Wyższego ryzyka zarażenia koronawirusem niż seks nie ma. Co ciekawe, używanie prezerwatyw też nie jest skuteczne. Owszem, chronią one przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, ale nie przed wirusami.

Czy więc powinniśmy zrezygnować z seksu?

Oczywiście że nie, warto jest też zachować zdrowy rozsądek i normalną ostrożność. Jeśli nie widzimy u siebie objawów, oraz nie byliśmy w ryzykownych regionach (Włochy, Chiny etc), to nie mamy o co się martwić. Dodatkowo najlepiej jest również poszukać sobie rzetelnego źródła informacji, które nie ma na celu wywoływać paniki, a informować nas o istotnych rzeczach, takich jak kwarantanna etc.

Zostań w domu!

Co ciekawe, pozostanie w domu może się również przyczynić do tego, że seksu będziemy uprawiać po prostu więcej – ot tak, z nudów. W końcu nie ma chyba nic lepszego, niż po prostu małe ,,ate-ate” przed snem, lub też po południu, kiedy i tak za bardzo nie możemy wyjść z domu, a przy okazji możemy wypróbować czegoś nowego i ciekawego, czyż nie?